﻿<title_newspaper="Sztandar Młodych"> 
<title_article="Co zrobić, by ciekawsze było życie w kole ZMP"> 
<author_1="Józef Mart">
<author_2=""> 
<language="pl"> 
<style="press"> 
<year="1954"> 
<date="1954-10-22"> 
<month="10"> 
<period="d"> 
<status="1_obieg"> 
<support="paper">

Żyjemy obecnie Wszyscy przygotowaniami do II Zjazdu Związku Młodzieży Polskiej. Zjazd podsumuje dotychczasowe osiągnięcia w naszej pracy i wysunie nowe, porywające zadania dla całej młodzieży. Będzie więc dużym wydarzeniem w naszym życiu. Z tego też względu wydaje mi się, że każdy członek koła winien zastanowić się nad tym — czy dobrze wypełnia swoje obowiązki i wykonuje powierzone mu zadania? Myślę, że warto dokonać takiej oceny swojej postawy i pracy w przeddzień II Zjazdu ZMP. Jako wiejski nauczyciel aktywnie pracowałem w organizacji, pełniąc funkcje członka zarządu gminnego i przewodniczącego koła ZMP w Harasiukach gm. Huta Krzeszowska. Chciałbym więc przede wszystkim powiedzieć kilka słów na temat zebrań zetempowskich. Nie jestem zwolennikiem dużej ilości zebrań. W jednym tygodniu przeprowadzałem w kole najwyżej jedno zebranie. Starałem się zawsze organizować je tak, by pogodzić przyjemne z pożytecznym. Do szkoły, która zastępowała naszą świetlice, przychodziłem zwykle pierwszy. Przed zebraniem rozmawiałem z młodzieżą i to na różne tematy. Czasem były to wesołe historyjki, ciekawe wydarzenia, a nawet zagadki matematyczne. Zebranie nie trwało nigdy zbyt długo. Pogadankę wygłaszałem w czasie od 15 do 30 minut. Nieporuszone sprawy starałem się wyjaśnić w dyskusji. Odpowiadałem również na wszelkie pytania, jakie zostały wysunięte, mimo że niektóre z nich wydawały się czasem dla niejednego z obecnych niezbyt mądre i wywoływały huragany śmiechu. Nie łatwo jest dawać odpowiedzi na pytania. Niemniej jednak uważam, że każda wątpliwość powinna być wyjaśniona. Nie ma „złych” pytań. Chcę podać przy okazji przykład. Pewnego wieczoru przyszło do mnie kilku chłopców i dziewcząt — członków koła ZMP. W czasie rozmowy ktoś wspomniał o strachach i od tego rozpoczęła się dyskusja. Nie było chyba nigdy lepszej okazji do wyjaśnienia całej bzdurności sprawy duchów i strachów. Nie zrezygnowałem więc z okazji, by w dyskusji wyjaśnić młodzieży, w miarę moich możliwości, szereg ciekawych zjawisk zachodzących w otaczającym nas życiu i przyrodzie.

</support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language> 
</author_2> 
</author_1> 
</title_article> 
</title_newspaper>
